środa, 2 maja 2012

Podsumowanie miesiąca kwiecień- denka

Witam Was Serdecznie:)

Przez ten weekend majowy i pogodę jaką mamy za oknem wstąpił we mnie niesamowity leń. Z chęcią cały dzień spędziłabym na dworze. Dziś pogoda trochę się zepsuła więc postanowiłam przygotować dla Was post. A jako że zakończyliśmy miesiąc najwyższa pora na podsumowanie projektu denka.

Ilość pustych opakowań jak dla mnie w tym miesiącu jest na poziomie ILOŚĆ ZADAWALAJĄCA:)

Przechodząc do szczegółów:
1. Pielęgnacja włosów


I. Suchy szampon Frotte, szczegółowa Recenzja LINK.
 Moja ocena: 5/5, kupię napewno ponownie.


II. Olejek Khadi. Mam mieszane uczucia co do tego produktu. Kupowałam go na allegro i podejrzewam, że trafiłam na podróbkę, bo spektakularnych efektów nie zauważyła. Moja ocena 3.5. Raczej nie kupię ponownie.

III. Olej ze słodkich migdałów. Moja ocena jest podobna jak do kosmetyku wyżej. Dodawałam go do innych olejków. Szału nie było 3/5. Raczej nie kupię ponownie.















2. Pielęgnacja twarzy



I. Woda micelarna Bourjois. Tu pisać dużo nie trzeba, gdyż ten produkt zna chyba każdy. Mając Biodermę mogę powiedzieć, że rzeczywiście jest tak dobra jak zachwalana Bioderma. Moja ocena 5/5. Napewno kupię ponownie. 

II. Morelowy peeling oczyszczający Soraya. Dobrze złuszcza i oczyszcza skórę.  Moja ocena 4+/5. Bardzo możliwe, że kupię go ponownie. 

III żel do mycia twarzy Delia. Recenzja LINK. Moja ocena 4-/5. Nie wiem czy kupię ponownie.

IV Krem  Bandi z kwasem pinogronowym. U mnie spisał się bardzo dobrze. Przez okres gdy go używałam nie wyskoczył i żaden wyprysk. Moja ocena 4+/5. Na okres zimowy możliwe, że go kupię. 

V. Krem pod oczy z bławatkiem Ziaja. Recenzja LINK. Moja ocena 2/5. Nie kupię ponownie. 


3. Pielęgnacja ciała
 

I. Peeling biała czekolada&wanilia Isana. Początkowo byłam na nie, ale z czasem zaczęłam go lubić. Używałam go do dekoldu i ramion, na inne partie ciała był za slaby. Zapach chemiczny. Moja ocena 3/5. Nie kupię ponownie

II Peeling myjący Kiwi. Nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie. Poprostu lubię to maleństwo:) Moja ocena 5/5. Napewno kupię ponownie.

III. Zel antycellilitowy Lirene. Właściwości antycellulitowych nie zauważyłam, jako żel do mycia te średnio się spisał, bo był strasznie nie wydajny. Moja ocena 2/5. Nie kupię ponownie.

IV. Żel pod prysznic Isana wersja kokosowa. Żel jak żel, spisywał się bardzo dobrze. Moja ocena 4/5. Napewno kupię ponownie. 

V. Peeling do stóp Be Beauty. Dla tego kosmetyku nie mam większych zastrzeżeń. Robił co ma robić. Moja ocena 4/5. Napewno kupię ponownie.

VI. krem do rąk Ziaja Kozie Mleko. Calkiem dobry kremik, choć nawilżenie nie było piorunujące. Moja ocen 4/5. Kiedyś jeszcze kupię. 


4. Kolorówka

I. Puder transparenty Kobo. Mam co do niego mieszane uczucia. Matowił skórę jednak na krótko. Moja ocena 3/5. Nie kupię ponownie.

II. Tusz Maybelline Colossal. Początkowo bardzo się z nim polubiłam, jednak z czasem zaczął się strasznie osypywać. Moja ocena 3/5. Nie kupię ponownie.

III. Korektor Bourjois Helatrhy Mix. Bardzo dobry korektor, dobrze radził sobie zarówno z cieniami pod oczami jak i niewielkimi wypryskami. Cena dość wysoka, ale za to bardzo wydajny. Mi wystarczył na ponad rok. Moja ocena 4/5. Nie wiem czy kupię ponownie.


A U Was jak  z denkiem? Mam nadzieję, że również pozbyłyście się kilku opakowań:)

Tymczasem znikam szykować grilla:) Życzę Wam mile spędzonej majówki:)

Ania

35 komentarzy:

  1. Kochana planuję zakup tego suchego szamponu jak skończy się mój z Isany :)
    Bardzo ładne denko!
    Zapraszam do siebie, u mnie post o tej samej tematyce :)

    Buziaki,Magda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne zużycia :)
    Bardzo lubię peelingi z Naturii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę kilka znajomych kosmetyków:)
    gratuluję zużyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Bourjois.ja nie znam:) muszę sobie kupić!
    też skończył mi się peeling Isany

    OdpowiedzUsuń
  5. Morelowy peeling oczyszczający Soraya - muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale tego dużo :) Mi mama wyrzuciła moje denko do śmieci :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w trakcie pozbywania się nadmiarów kosmetycznych, w tym tygodniu też powinnam zdać relację ze swojego denka :D
    Ależ to cieszy jak się wreszcie skończy jakiś kosmetyk ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. wow dużo :) Colosal jest cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A myślałam , że olejek khadi jest cudny. Uwielbiam żele pod prysznic z Isany ;)
    Miałam ten peeling , zapachpiekny , ale nie przypomina mi peelingu heh

    OdpowiedzUsuń
  10. micel z bourjois też w moim denku wylądował. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kolorówkowe denka:)Dobrze wiedzieć, że kolorówkę też się da wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja obecnie poluje na suchy szampon batiste, podobno niesamowity jest :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię denka ;>
    Ten suchy szampon mnie kusi, ale moje włosy...Nie chcę ich wykończyć, nie dość jakie są teraz;/
    Zapraszam:
    http://haveadreamm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Peeling z biedronki muszę dorwać, z Isany żel pod prysznic muszę powąchać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię korektor Healthy Mix:)

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym miesiącu nie mogę się pochwalić takimi zużyciami jak Ty... Naprawdę podziwiam Cię za zużycia, zwłaszcza kolorówkowe;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny i bardzo duży projekt denko :) mam peeling morelowy i wodę micelarną z Bourjois spisują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. suchy szampon od jakiegoś czasu zawsze gości na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyjątkowo ostatnio kupiłam suchy szampon z isany. Musze przyznać że jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio coraz częściej myślę nad suchym szamponem. Świetna notka. Obserwuje i Pozdrawiam. :>:>:>

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale wielkie DENKO :) Moją opinię na temat peelingu Isany znasz, u mnie wylądował już w majowym denku i bardzo się z tego cieszę :)
    Wiesz, że nadal nie pokazuje mi, że dodałaś nowy post?

    OdpowiedzUsuń
  22. nono, spore zużycia :) Miałam kilka z tych produktów i mam co do nich podobne odczucia jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dooobre denko :)
    krem Bandi ma skrajne opinie
    teraz ciepło, słońce to nie ma co, ale na jesień/zimę poszukam 'dobrego kwasu' ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. też mam ten morelowy peeling i całkiem go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wiem, że robiłaś już ten TAG, ale zostałaś przeze mnie oTAGowana
    http://kulkaowszystkim.blogspot.com/2012/05/11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Zostałaś otagowana u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dużo tego :) Niektóre z wykończonych przez Ciebie produktów też miałam :)Hmmm, muszę kupić micela z Bourjois, intryguje mnie, czy faktycznie jest taki jak moja ukochana Bioderma :)

    OdpowiedzUsuń
  28. spora kolekcja denek Ci się zebrała;)
    bardzo ciekawy post.
    też lubie peelingi Naturia z Joanny, a na ten morelowy do twarzy z Soraya chyba się skusze, bo sporo bloggerek go poleca;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś kokosowy krem do rąk z Ziaji i faktycznie nie było piorunującego nawilżenia. Na moich dłoniach w ogóle się jakoś nie spisał niestety :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Odpowiedź na swój komentarz szukaj pod postem gdzie zostawiłaś swój komentarz.