środa, 28 grudnia 2011

Zdobycze grudniowe

Hej, 

Przychodzę do Was ponownie.
Jak już wspomniałam w poprzednim poście tym razem będzie to post zakupowy. Bardzo lubię czytać takie posty na innych blogach, dlatego ja też będę się znowu dziś chwalić.
Wszystko to kupiłam w przeciągu całego grudnia. To jest naprawdę kilka rzeczy, więc przechodzę do szybkiego pokazania co wpadło mi do kosmetyczki:
  • Skandal od Rimmela, czyli ich najnowsza mascara,
  • cień w musie z limitowanej edycji Eseence, numerek 02,
  • róż z Inglota numerek 82
  • dwa lakiery z nowej limitki Sensique, ja po długich namysłach wybrałam FIRST STAR oraz FIREWORKS.







































Przepraszam za zdjęcie z pomalowanymi paznokciami, ale zdjęcie było cykane na szybkości, by pokazać Wam jak prezentują się nowe lakiery. Niestety zdjęcie nie oddaje prawdziwego efektu tych lakierów. Pierwsze wrażenia dość mieszane, niebieskiego potrzebowałam dwóch warstw do pokrycia płytki, zaś tego drugiego nałożyłam 3 a i tak  nie pokryło jej w pełni.Na plus na pewno pojemność, bo są to dość małe lakiery, więc powinno się je szybko zużyć:)
Lakiery jak dla mnie są dość sylwestrowe/ karnawałowe, więc czekają na sylwestra (dobrze, że zostały tylko 3 dni:). Na pewno porobię zdjęcia i wstawię Wam je tu byście mogły zobaczyć jak prezentuję się te lakiery.

Nie wiem czemu, ale od jakiegoś czasu nie wychodzi mi malowanie paznokci, a to skórki pomalowałam albo tak jak na wyżej pokazanych zdjęciach nie domalowałam boków paznokcia:((  Mam do pokazania dwa lakiery, który nosiłam/ noszę jednak ze względu na w/w przyczyny chyba nie będę wstanie ich pokazać. Moze muszę dać urlop moim paznokciom....

Dorwałyście już jakieś lakiery z nowej serii Sensique? Jakiś szczególnie się Wam spodobał?
A może macie jakieś sposoby, by nie obmalowywać sobie skórek przy malowaniu paznokci?


Pozdrawiam
Ania:)

31 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie dorwałam tych lakierów...
    Jestem ciekawa tego tuszu, czy rzeczywiście rzęsy są skandalicznie piękne...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże ten niebieski lakier cudo muszę go mieć:D

    OdpowiedzUsuń
  3. ten cień z Essence jest bardzo ładny chociaż ja bym wolała jakiś brązik. :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ten niebieski lakier jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne lakiery. :)
    Zapraszam na nową notkę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakier fioletowy wyglada slicznie ;) Czekam na recenzje cienia z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na moim blogu pojawiło się rozdanie na które Cię zapraszam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. zakochałam się w fioletowym lakierze, planuje go sobie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawi mnie Twoja opinia o tuszu:) sama go mam, początkowo byłam zachwycona, ale z czasem mój zachwyt maleje...

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne lakiery!
    też muszę sobie takie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Napisz niedługo koniecznie czy twoje rzęsy są skandalicznie szałowe ;p Bo jestem ciekawa tej maskary kupiła ją koleżanka z klasy i mówi, że dość średnia.

    Lakiery fajne szkoda, że z kryciem słabiej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. lakiery wyglądają świetnie, chyba skuszę się na podobny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też chciałam kupić fireworks, ale nie było akurat tego jednego koloru :< a w drugiej naturze nie było w ogóle tych lakierów. mam pecha.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak się sprawdza ten scandalise ? fajny bo już mi się znudziło ciągłe kupowanie żółtego maybelina :) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne lakiery ;) zapraszam do siebie:P pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne, są te brokaty z sensique :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten niebieski lakier jest obłędny! Podobają mi się brokatowe i metaliczne paznokcie, ale u kogoś, ja czuję się w nich niewygodnie, a szkoda, bo tak strasznie się mienią! :D

    Jesteś już drugą blogerką, która w ostatnich dniach pokazuje róż z Inglota, ja aktualnie używam różu blush me z Sephory a z tego co widzę kolorki tego mojego i tego z Inglota są prawie takie same, a róż z Inglota jest o połowę tańszy (w regularnej cenie różu z Sephory)- może się na niego skuszę jeśli szybciej nie trafię na przecenę róży w Sephorze, bo ostatnio udało mi się dorwać tam róże za 10zł i rozchodziły się jak świeże bułeczki.

    Pozdrawiam,
    H.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojj, ale zazdroszczę tuszu :) Z chęcią bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  19. udane zakupy - sama bym takie przygarnęła

    fajne te lakiery - muszę się rozejrzeć za nimi

    OdpowiedzUsuń
  20. Te lakiery są kosmiczne :D Nie znalazłam ich jednak u siebie :| Muszę do miasta jechać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi ta Latte przypadła do gustu i do niej pewnie wrócę, jak wykorzystam aktualnie posiadane. Lakiery są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa różu. Czekam na recenzje:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lakiery są piękne, ogólnie nie używam brokatowych, ale niedługo Sylwester i będę musiała się za jakimiś rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. w drogerii, w której ja je kupuję są poukładane na półeczkach, więc nie mogę narzekać:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ten róż z Inglota jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy pozostawiony komentarz:)
Odpowiedź na swój komentarz szukaj pod postem gdzie zostawiłaś swój komentarz.